Dziennik · Trening
Dlaczego wracamy na matę.
Bo matę da się polubić dopiero po czasie. Pierwsze tygodnie bywają chaotyczne. Potem pojawia się rytm. A potem — coś, do czego wracasz, nawet gdy tydzień był ciężki.
Wracamy, bo postęp w jiu-jitsu nie dzieje się od razu. Buduje się powtórzeniami, spokojem i ludźmi obok. Bez tego łatwo zgubić sens.
JITZ. powstało właśnie z tego powrotu. Z rzeczy, które mają zostać — na macie i poza nią.